#1629270 19.10.2013 17:42:48
Siedziałem wygodnie koło wodospadu, patrzyłem na szumiącą wodę. Byłem zamyślony i zadowolony. Po chwili poczułem czyjś oddech na plecach, odwróciłem się i ujrzałem śnieżnobiała klacz. Słabo widziałem jej twarz, gdyż słońce świeciło mi w oczy.
C : Witaj..śnieżko. - uśmiechnąłem się łobuzersko.
Klacz zdziwiła się, lecz odwzajemniła uśmiech.
C : To co, jak Ci na imię puszku ? - zadałem kolejne pytanie.
S : Sophie.. - uśmiechnęła się uroczo.
< Sophie ? c: >
C : Witaj..śnieżko. - uśmiechnąłem się łobuzersko.
Klacz zdziwiła się, lecz odwzajemniła uśmiech.
C : To co, jak Ci na imię puszku ? - zadałem kolejne pytanie.
S : Sophie.. - uśmiechnęła się uroczo.
< Sophie ? c: >
~ Renesme
~ Cavallo
~ Cavallo