#1626758 16.10.2013 18:59:58
Chodziłem po lesie od kilku godzin. Nie miałem w tym żadnego celu, po prostu nudziło mi się. Zachciało mi się pić, więc poszedłem w kierunku wodospadu. Kiedy byłem już na miejscu zanurzyłem pysk w wodzie i pociągnąłem kilka łyków. Zaspokoiwszy pragnienie wyprostowałem się. Odwróciłem się i zamierzałem wrócić do lasu. Stanąłem zaskoczony, gdy zobaczyłem młodą klacz, która uważnie mi się przyglądała. Uśmiechnęła się i powiedziała:
S: Cześć. Jestem Sophie.
NF: Cześć- powiedziałem sucho
<Sophie?>
S: Cześć. Jestem Sophie.
NF: Cześć- powiedziałem sucho
<Sophie?>
wpis edytowany 16.10.2013 19:00:18