#1623631 13.10.2013 19:37:35
Nv: Cóż, fajne imię.- zaczęłam znowu skubać szmaragdową trawę.
Y: Okej, a jak mam ci mówić skarbie?
Podniosłam wzrok znad trawy na nowego.
Nv: Heh, na pewno nie skarbie, tylko NiRi.
Y: NiRi powiadasz?
Nv: Tak.- zaczęłam ponownie przystawiać się do posiłku.
Y: Taka smaczna ta trawa, że nie chcesz ze mną rozmawiać?
Nv: Tak, lepsza od twoich starych jak świat podrywów.
Wszystkie klacze popatrzyły się na mnie wielkimi oczami. Jedne nawet zaczęły coś sobie szeptać na ucho. Yamaray patrzył się na mnie zdziwiony.
<Ray?>
Y: Okej, a jak mam ci mówić skarbie?
Podniosłam wzrok znad trawy na nowego.
Nv: Heh, na pewno nie skarbie, tylko NiRi.
Y: NiRi powiadasz?
Nv: Tak.- zaczęłam ponownie przystawiać się do posiłku.
Y: Taka smaczna ta trawa, że nie chcesz ze mną rozmawiać?
Nv: Tak, lepsza od twoich starych jak świat podrywów.
Wszystkie klacze popatrzyły się na mnie wielkimi oczami. Jedne nawet zaczęły coś sobie szeptać na ucho. Yamaray patrzył się na mnie zdziwiony.
<Ray?>
wpis edytowany 13.10.2013 19:42:27