"Woooo, co on właśnie powiedział?"- myślałam zdezorientowana.- "Czy on chce abym była jego partnerką?"
Rozdziawiłam pysk w zadumie. Ogier na to chrząknął i zachichotał. Po chwili spoważniał.
I: Wiesz, ja nie wiem co powiedzieć... - jąkałam się.
Y: Może powiedz tak? - zaproponował.
I: Tak. - powiedziałam uśmiechając się promiennie i pocałowałam ogiera delikatnie w chrapy.
Y: A teraz to mnie sama całujesz. - zaśmiał się.
I: Wiesz, chyba dobrze. - powiedziałam przekrzywiając łeb. - No chyba że nie chcesz.
Wzruszyłam barkami udając, iż jest to dla mnie mało ważne.
< Ray? No bo Kyar swój gdzieś zgubił, no i zmieniam często wygląd. *-* >
Rozdziawiłam pysk w zadumie. Ogier na to chrząknął i zachichotał. Po chwili spoważniał.
I: Wiesz, ja nie wiem co powiedzieć... - jąkałam się.
Y: Może powiedz tak? - zaproponował.
I: Tak. - powiedziałam uśmiechając się promiennie i pocałowałam ogiera delikatnie w chrapy.
Y: A teraz to mnie sama całujesz. - zaśmiał się.
I: Wiesz, chyba dobrze. - powiedziałam przekrzywiając łeb. - No chyba że nie chcesz.
Wzruszyłam barkami udając, iż jest to dla mnie mało ważne.
< Ray? No bo Kyar swój gdzieś zgubił, no i zmieniam często wygląd. *-* >