Lazurowe Wybrzeże

Toxic - Onyks
T#351829
Facebook
Toxic
#1666814 23.11.2013 14:27:21
Spacerowałem po terenach mojego nowego stada. Trochę się już tutaj zaaklimatyzowałem, lecz nie do końca. Znałem tylko Daisy i Kyara. Reszta koni patrzyła na mnie z niechęcią, jakbym był jakiś zły. W prawdzie mogłem podejść i spytać się o co im chodzi, lecz po co? Nie obchodzi mnie ich zdanie... - westchnąłem do siebie i poszedłem coś zjeść. Tereny stada były wyjątkowe... tam morze a tu za chwilę góry. Pięknie!
Wtem ujrzałem cudowną karą klacz pasącą się samotnie. Podszedłem do niej i ukłoniłem się.
T: Witaj, jestem Toxic. Czy mogę się dołączyć?
I: Taaa... - powiedziała od niechcenia.
T: Jak Cię zwą piękna istoto?
I: Isabell.
T: Ohh... czy coś się gryzie? - spytałem z troską.

<Isa?>




Kyarameru poziom 1 Moderator
Stanowisko: Beta
#1666919 23.11.2013 16:14:43
I: Prawde mówiąc... wszystko. Mam lekko dość życia.- odpowiedziałam ogierowi.
T: Chętnie wysłucham twojej histori.- powiedział.
I: Jestem córką Dai i Kyara. W sumie nie powinno mnie na tym świecie już być, gdyż umarłam przez chorobę.Kilka dni po mojej śmierci inna klacz z stada oddała życie by mnie wskrzeszyć.Było tak, aż do stada dołączył ogier o imieniu Yamaray i złamał mi serce. To wszystko, nic interesującego.- wzruszyłam barkami, znudzona.- A może mi o sobie mi coś opowiesz?
<Toxic? >
Toxic
#1667053 23.11.2013 19:30:07
T: To smutne. Jak ktoś mógł złamać serce takiej pięknej klaczy.
I: A widzisz... jednak ktoś mógł. - powiedziała z lekką złością.
T: Oj już... zapomnijmy o tym.
I: A ty? Zranił Cię ktoś kiedyś?
T: Wiesz... nigdy nikogo nie miałem. - powiedziałem obojętnie.
I: Jak to? Nigdy? Ile masz lat?
T: Ehh... 11. - spojrzałem w inną stronę.
I: Co?! 11 lat i nie miałeś żadnej klaczy! - krzyknęła.
T: Wiesz... nikt o tym wiedzieć nie musiał. - spojrzałem na nią z lekkim smutkiem i kiedy miałem zamiar już iść klacz odezwała się.
I: Przepraszam. - opuściła łeb. - To tak samo, wiesz...
T: Taaa... wiem... - spojrzałem na kamień, który znajdował się niedaleko nas.
I: Naprawdę przepraszam!
T: Oj już... nie ważne. - przerzucił oczyma.
I: A więc dlaczego nie miałeś żadnej klaczy?
T: Po prostu żadna nie zasługiwała na kogoś takiego jak ja.
I: W sensie, że kogoś dobrego czy ...
T: Kogoś takiego... nudnego, poważnego... nie zakochałem się jeszcze nigdy.
I: Dlaczego?
T: W sumie to nie wiem... może dlatego, że się boję?
I: Boisz się zakochać?
T: Wiem... to dziwne, ale boję się, że ja się zakocham a ona zacznie się nudzić i potem mnie zostawi. - opuściłem łeb.
I: Oj... ja tam bym Cię nie zostawiła. - uśmiechnęła się.
T: Teraz tylko tak mówisz, bo mnie nie znasz. A zresztą... nie rozmawiajmy już o tym. Przyzwyczaiłem się do samotności, więc może i lepiej żeby tak zostało.
I: Ale no... masz tylko 3 może 4 lata życia... chcesz umrzeć nieszczęśliwy?
T: Ja zawsze byłem nieszczęśliwy i jakoś też się do tego przyzwyczaiłem.

<Isa?>




Toxic - Onyks
T#351829
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!