Lazurowe Wybrzeże

Daisy
27.09.2013 15:20:12

Stanowisko: Alfa
Posty: 338 #1610285
Vq: Przyjacielu, nie bądź wredny. Przepraszam za niego, zazwyczaj jest milszy. - zwrócił się do nas.
D: Ja już chyba pójdę. Pa! - uśmiechnęła się i odeszła.
Dq: Spoko. Co to za klacz? - wskazałam na smutną, ciemnogniadą klacz.
Vq: Ona? To Drién. - spojrzał na nią ze współczuciem.
Dq: Czemu jest taka smutna?
Vq: Miała straszną przeszłość.
Dq: Mogę wiedzieć jaką?
Vq: Jako młodziutki źrebaczek znalazła się w strasznym lesie. Była na progu wyczerpania, co chwila coś chciało ją zabić.
Dq: Czemu się nie broniła?
Vq: Po pierwsze: nie umiała. Po drugie... Drién nie ma żadnych mocy... - westchnął.
Dq: Och... - zasmuciłam się. - Co było dalej?
Vq: Kiedy jakiś wilk chciał ją zabić, pomogłem jej i wziąłem pod swoje skrzydła.
Dq: Mogłabym z nią pogadać?
Vq: Nie obiecuję, że będzie rozmowna... - powiedział, ale ja już podeszłam do klaczy.
Dq: Hej... - spojrzała na mnie przestraszona. W jej oczach było widać ból i strach. - Nic ci nie zrobię, obiecuję... Chciałam pogadać... - w jej oczach pojawiły się łzy. To zabolało, bo nie uraziłam jej. W tej chwili podszedł do mnie Quen i szepnął na ucho:
Vq: Ona już taka jest. Chodź, pójdziemy na spacer.
Dq: Jesteś pewny, że to nie moja wina? - spytałam, widząc odbiegającą i szlochającą klacz.
Vq: Tak. Może pokażę ci tereny, jakie sam odkryłem? - zaproponował.
Dq: Będę wdzięczna. - uśmiechnęłam się promiennie.
Vq: Więc zapraszam za mną. - zaczął iść na północ, a ja w szybkim czasie go dogoniłam.
<Ciąg dalszy nastąpi>
Admin widzi wszystko. Kiedy wychodzisz, z kim się spotykasz, kiedy idziesz spać...
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!