K: Tak dziecko? - odpowiedziałem żartobliwie.
D: Pfy. - prychnęła śmiejąc się cichutko. - Zanieś mnie do groty. - pokazała mi język.
K: Dobrze. - przywołałem wodę, która miała ją ponieść nie mocząc jej i nie poruszając nią zacząłem iść obok Dai leżącej na suchej wodnej poduszce. Po chwili byliśmy w grocie i gdy położyłem Dai delikatnie na ziemi. Było widać, że klacz zasnęła w locie. Zaśmiałem się cicho, by jej nie zbudzić i położyłem się obok klaczy.
~Rano
<Dai?>
D: Pfy. - prychnęła śmiejąc się cichutko. - Zanieś mnie do groty. - pokazała mi język.
K: Dobrze. - przywołałem wodę, która miała ją ponieść nie mocząc jej i nie poruszając nią zacząłem iść obok Dai leżącej na suchej wodnej poduszce. Po chwili byliśmy w grocie i gdy położyłem Dai delikatnie na ziemi. Było widać, że klacz zasnęła w locie. Zaśmiałem się cicho, by jej nie zbudzić i położyłem się obok klaczy.
~Rano
<Dai?>