Dq: Nie wiem jak ci dziękować za to wszystko. Powinieneś mnie nienawidzić, chcieć zabić. A tu pomagasz mi w takiej trudnej sprawie... Naprawdę, dziękuję ci - uśmiechnęłam się delikatnie
K: Proszę. Uwierz, nie jestem na ciebie zły
Dq: Naprawdę? - w moim sercu iskierka nadziei rozbłysła gwałtownie
K: Tak. Nie mogę być na ciebie zły, przecież to nie twoja wina, że... - nie mógł dokończyć - Przecież nie miałaś wyboru, prawda? - zaśmiał się
Dq: Chyba tak - westchnęłam
K: Nie obwiniaj się czymś, czego nie zrobiłaś - zaczął mnie pocieszać
Dq: To nie takie łatwe. Ja... Nie rozumiem jego. Jak można być taką świnią? - spojrzałam w oczy ogierowi
K: Mnie się pytasz?
Dq: No nie, skąd. Pewnie myślisz tak samo, nie?
<Kyar?>
K: Proszę. Uwierz, nie jestem na ciebie zły
Dq: Naprawdę? - w moim sercu iskierka nadziei rozbłysła gwałtownie
K: Tak. Nie mogę być na ciebie zły, przecież to nie twoja wina, że... - nie mógł dokończyć - Przecież nie miałaś wyboru, prawda? - zaśmiał się
Dq: Chyba tak - westchnęłam
K: Nie obwiniaj się czymś, czego nie zrobiłaś - zaczął mnie pocieszać
Dq: To nie takie łatwe. Ja... Nie rozumiem jego. Jak można być taką świnią? - spojrzałam w oczy ogierowi
K: Mnie się pytasz?
Dq: No nie, skąd. Pewnie myślisz tak samo, nie?
<Kyar?>
Admin widzi wszystko. Kiedy wychodzisz, z kim się spotykasz, kiedy idziesz spać...
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire