~ Sen
Stałem nad przepaścią, nie miałem pomysłów jak dostać się na drugą stronę. Poczułem jak ktoś położył mi swoje kopyto na boku. To była Rene. Uśmiechnęła się do mnie i wskazała na mały mostek.Zacząłem galopować co sił w nogach, odepchnąłem karego ogiera i pocałowałem Sophie w chrapy.
~~~
Cv: Witaj, moja ślicznotko. - uśmiechnąłem się.
Klacz posłała mi uroczy uśmiech i rzuciła na szyję. Jęknąłem z bólu.
S: Przepraszam.. - zarumieniły jej się policzki.
<Koniec>
Stałem nad przepaścią, nie miałem pomysłów jak dostać się na drugą stronę. Poczułem jak ktoś położył mi swoje kopyto na boku. To była Rene. Uśmiechnęła się do mnie i wskazała na mały mostek.Zacząłem galopować co sił w nogach, odepchnąłem karego ogiera i pocałowałem Sophie w chrapy.
~~~
Cv: Witaj, moja ślicznotko. - uśmiechnąłem się.
Klacz posłała mi uroczy uśmiech i rzuciła na szyję. Jęknąłem z bólu.
S: Przepraszam.. - zarumieniły jej się policzki.
<Koniec>
~ Renesme
~ Cavallo
~ Cavallo