ED: Słuchaj... Jesteś jeszcze źrebaczkiem, kilka dni temu się urodziłeś. Powinieneś cieszyć się młodymi latami, a nie bawić się w takie rzeczy. Eliksiry zostaw cioci Sophie, a teorie mi.
Dv: Ale tato...
ED: Kochanie, proszę, przestań zawracać sobie głowę takimi sprawami. Nauka w tym wieku nie jest ważna. Dla ciebie powinna liczyć się tylko dobra zabawa, a nie nauki ścisłe. Zrobisz to dla mnie?
Dv: Mama kazała ci to powiedzieć? - spytał, patrząc na mnie uważnie.
ED: Może tak, może nie. Zrobisz to dla mnie? - powtórzyłem.
Dv: Nie rozumiem. Mam porzucić naukę dla zabawy? - przekrzywił głowę.
ED: Nie na zawsze. Kiedy osiągniesz dojrzałość możesz zostać mędrcem czy kimś innym. Wtedy nie będę odpowiadał za ciebie, a ty będziesz mógł robić to co będziesz chciał. Na razie jesteś pod moją i mamy opieką, więc masz się nas słuchać.
Dv: Ale tato... Dla mnie nauka jest ważniejsza i w dodatku...
ED: Dev. - zmarszczyłem czoło. - Mam ci zrobić pranie mózgu, żebyś stał się normalnym źrebakiem?
Dv: Takie coś jest nie możliwe.
ED: A chcesz się przekonać, że ja tak umiem? Zawróciłem już w głowie mamie, więc ty nie będziesz wyjątkiem. - uśmiechnąłem się do niego.
Dv: A ja słyszałem, że to ona tacie zawróciła w głowie.
ED: Dobra dość. - miałem już tego pomału dosyć. - Masz przestać zajmować się takimi sprawami, zrozumiano?
Dv: Takimi czyli jakimi? Miłosnymi?
ED: Wszystkimi. Masz myśleć o kwiatkach, zabawie i śmiechu, jak normalny źrebak! - w tej chwili do groty weszła Gwiazda z Espaną.
<Gwiazda?>
Dv: Ale tato...
ED: Kochanie, proszę, przestań zawracać sobie głowę takimi sprawami. Nauka w tym wieku nie jest ważna. Dla ciebie powinna liczyć się tylko dobra zabawa, a nie nauki ścisłe. Zrobisz to dla mnie?
Dv: Mama kazała ci to powiedzieć? - spytał, patrząc na mnie uważnie.
ED: Może tak, może nie. Zrobisz to dla mnie? - powtórzyłem.
Dv: Nie rozumiem. Mam porzucić naukę dla zabawy? - przekrzywił głowę.
ED: Nie na zawsze. Kiedy osiągniesz dojrzałość możesz zostać mędrcem czy kimś innym. Wtedy nie będę odpowiadał za ciebie, a ty będziesz mógł robić to co będziesz chciał. Na razie jesteś pod moją i mamy opieką, więc masz się nas słuchać.
Dv: Ale tato... Dla mnie nauka jest ważniejsza i w dodatku...
ED: Dev. - zmarszczyłem czoło. - Mam ci zrobić pranie mózgu, żebyś stał się normalnym źrebakiem?
Dv: Takie coś jest nie możliwe.
ED: A chcesz się przekonać, że ja tak umiem? Zawróciłem już w głowie mamie, więc ty nie będziesz wyjątkiem. - uśmiechnąłem się do niego.
Dv: A ja słyszałem, że to ona tacie zawróciła w głowie.
ED: Dobra dość. - miałem już tego pomału dosyć. - Masz przestać zajmować się takimi sprawami, zrozumiano?
Dv: Takimi czyli jakimi? Miłosnymi?
ED: Wszystkimi. Masz myśleć o kwiatkach, zabawie i śmiechu, jak normalny źrebak! - w tej chwili do groty weszła Gwiazda z Espaną.
<Gwiazda?>
Admin widzi wszystko. Kiedy wychodzisz, z kim się spotykasz, kiedy idziesz spać...
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire