Kiedy mój syn wstał, Gwiazda się popłakała. Uśmiechnąłem się do niej i otarłem jej łzy. Zbadałem syna i stwierdziłem, że jest zdrów jak ryba. Wszyscy zaczęli nam gratulować i bić brawo. Byłem taki szczęśliwy patrząc na syna. Był taki piękny, tak samo jak jego matka.
D: Diablo... Nie mogę uwierzyć.. Ty ojcem! - płakała w ramię ojca.
ED: Mamo, jestem już dorosły. - przewróciłem oczami.
D: Wiem, ale... Och, on jest taki śliczny! - płakała.
I: No, no, braciszku. Pilnuj go lepiej, bo jak znam życie to będzie taki narwany jak ty. - podeszła do nas. Dałem jej sójkę w bok.
Ani się obejrzałem, aż Sophie, Dari, Isa i mama pieściły Deva. Taki młody, a już miał wielbicielki!
<Koniec>
D: Diablo... Nie mogę uwierzyć.. Ty ojcem! - płakała w ramię ojca.
ED: Mamo, jestem już dorosły. - przewróciłem oczami.
D: Wiem, ale... Och, on jest taki śliczny! - płakała.
I: No, no, braciszku. Pilnuj go lepiej, bo jak znam życie to będzie taki narwany jak ty. - podeszła do nas. Dałem jej sójkę w bok.
Ani się obejrzałem, aż Sophie, Dari, Isa i mama pieściły Deva. Taki młody, a już miał wielbicielki!
<Koniec>
Admin widzi wszystko. Kiedy wychodzisz, z kim się spotykasz, kiedy idziesz spać...
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire