ED: Gwiazdo? Co się stało? - spytałem, widząc płaczącą klacz. Odpowiedziała mi ciszą, więc podszedłem do niej i przytuliłem ją delikatnie.
ED: Kochanie, wszystko będzie dobrze... - wyszeptałem jej do ucha. Zacząłem grzebać w jej głowie i zobaczyłem przed chwilowe wspomnienie jej narodzin, jej rodziców. Zrobiło mi się jej strasznie żal, ale nie mogłem także się rozkleić.
ED: Ciii... Będzie dobrze... - mruczałem jej do ucha, kołysząc nią delikatnie. Nic to nie dawało, więc zacząłem grzebać w jej emocjach. Po chwili otarłem jej łzy, a ta uśmiechnęła się do mnie i pocałowała mnie namiętnie. Uśmiechnąłem się do niej namiętnie i powiedziałem szarmanckim głosem:
ED: Kocham cię najbardziej na świecie i nie mogę patrzeć na twój ból.
<Gwiazda?>
ED: Kochanie, wszystko będzie dobrze... - wyszeptałem jej do ucha. Zacząłem grzebać w jej głowie i zobaczyłem przed chwilowe wspomnienie jej narodzin, jej rodziców. Zrobiło mi się jej strasznie żal, ale nie mogłem także się rozkleić.
ED: Ciii... Będzie dobrze... - mruczałem jej do ucha, kołysząc nią delikatnie. Nic to nie dawało, więc zacząłem grzebać w jej emocjach. Po chwili otarłem jej łzy, a ta uśmiechnęła się do mnie i pocałowała mnie namiętnie. Uśmiechnąłem się do niej namiętnie i powiedziałem szarmanckim głosem:
ED: Kocham cię najbardziej na świecie i nie mogę patrzeć na twój ból.
<Gwiazda?>
Admin widzi wszystko. Kiedy wychodzisz, z kim się spotykasz, kiedy idziesz spać...
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire