ED: Wyczytałem ci to z myśli. - wzruszyłem ramionami. Przecież czytanie w mocach nie było rzadką mocą.
G: Więc moje myśli nie są już ukryte? Nie mogą czuć się prywatniej? - trochę ją to przerażało.
ED: Niby tak, ale rzadko kiedy grzebię w cudzych głowach. Mam już tyle lat, a nadal mnie to przeraża. Przecież to okropne pozbywać innych prywatności! - pokiwałem głową.
G: Masz rację... Ale na serio nie grzebiesz w cudzych głowach?
ED: Nie. Przyrzekam na życie mojej rodziny, z kopytem na sercu. - podniosłem nogę i przyłożyłem do piersi.
G: Dobra... Możemy zmienić temat?
ED: Jasne. Więc... Ktoś ze stada ci się podoba? - palnąłem głupio. Zanim zdążyłem to odkręcić, powiedziała odważnie:
<Gwiazda?>
G: Więc moje myśli nie są już ukryte? Nie mogą czuć się prywatniej? - trochę ją to przerażało.
ED: Niby tak, ale rzadko kiedy grzebię w cudzych głowach. Mam już tyle lat, a nadal mnie to przeraża. Przecież to okropne pozbywać innych prywatności! - pokiwałem głową.
G: Masz rację... Ale na serio nie grzebiesz w cudzych głowach?
ED: Nie. Przyrzekam na życie mojej rodziny, z kopytem na sercu. - podniosłem nogę i przyłożyłem do piersi.
G: Dobra... Możemy zmienić temat?
ED: Jasne. Więc... Ktoś ze stada ci się podoba? - palnąłem głupio. Zanim zdążyłem to odkręcić, powiedziała odważnie:
<Gwiazda?>
Admin widzi wszystko. Kiedy wychodzisz, z kim się spotykasz, kiedy idziesz spać...
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire