ED: A co niby mam do opowiadania?
G: Wszystko. - uśmiechnęła się.
ED: Nie ma tego wiele... Urodziłem się tutaj, zaraz po Isabell. Miałem urodzić się pierwszy, ale to ona była szybsza... Żyłem se i żyłem, aż ty się zjawiłaś.
G: Żadnych przygód?
ED: Nawet gdyby to ich nie pamiętam...
G: Myślałam, że byłeś jakiś takiś... Ciekawszy... - zażartowała. Chciałem dać jej sójkę w bok, ale zrobiła szybki unik. Zaczęła uciekać, ale byłem szybszy i po chwili już leżała na ziemi, turlając się ze śmiechu.
G: Przestań, przestań! - krzyczała, kiedy ją łaskotałem.
G: Diablo! Przestań! - w jej oczach pojawiły się łzy śmiechu.
ED: Powiedziałaś, że jestem nudny! - udawałem złego.
G: Myliłam się! Myliłam! Przestań! - przewróciłem oczami i przestałem. Klacz wstała i otrzepała się, a ja zamoczyłem jedno kopyto w wodzie. Woda była zimna, aż nagle...
<Gwiazda?>
G: Wszystko. - uśmiechnęła się.
ED: Nie ma tego wiele... Urodziłem się tutaj, zaraz po Isabell. Miałem urodzić się pierwszy, ale to ona była szybsza... Żyłem se i żyłem, aż ty się zjawiłaś.
G: Żadnych przygód?
ED: Nawet gdyby to ich nie pamiętam...
G: Myślałam, że byłeś jakiś takiś... Ciekawszy... - zażartowała. Chciałem dać jej sójkę w bok, ale zrobiła szybki unik. Zaczęła uciekać, ale byłem szybszy i po chwili już leżała na ziemi, turlając się ze śmiechu.
G: Przestań, przestań! - krzyczała, kiedy ją łaskotałem.
G: Diablo! Przestań! - w jej oczach pojawiły się łzy śmiechu.
ED: Powiedziałaś, że jestem nudny! - udawałem złego.
G: Myliłam się! Myliłam! Przestań! - przewróciłem oczami i przestałem. Klacz wstała i otrzepała się, a ja zamoczyłem jedno kopyto w wodzie. Woda była zimna, aż nagle...
<Gwiazda?>
Admin widzi wszystko. Kiedy wychodzisz, z kim się spotykasz, kiedy idziesz spać...
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire