Postanowiłam pójść do lasu i wypić eliksir. Podeszłam do jeziorka gdzie odbiło się moje oblicze.
G: Ach ... czy warto zmieniać wygląd?
Spojrzałam na odbicie jeszcze raz i stwierdziłam, że nic mi nie przeszkodzi. A jednak ... usłyszałam płacz, płacz ... znajomego ogiera? Zanim jednak ruszyłam w stronę denerwującego dźwięku wypiłam zawartość fiolki. No, zmieniłam wygląd. Pytanie ... jestem ładna? Czy brzydka? Czy w ogóle wyglądam jak nowo narodzona czy jak starzec ocierający się o śmierć? Nie wiem. Poszłam w stronę źródła płaczu. Zobaczyłam konia.
G: Witaj, jestem Gwiazda. Mogłabym wiedzieć ... dlaczego płaczesz?
ED: Tęsknie ... tęsknie za chwilami z Isabell ... a ty tu bo?
G: Ja? No bo ...
ED: Śledzisz mnie?
G: Nie! No ja ... jeżeli przestaniesz płakać to zobaczysz.
ED: Co niby takiego?
Otarł kopytem łzy i zaczął się we mnie dziwnie wpatrywać.
G: Jestem, aż tak brzydka? - zaśmiałam się
ED: Nie, nie. Brzydka nie jesteś.
G: Rozumiem. To jaka jestem?
ED: No ... całkiem ... dobra.
On nie zna pojęcia 'piękna, ładna'?
G: El Diablo, El lub Diablo wybacz za moją nachalność. Ja po prostu nie znam tu nikogo prócz Dai no i właśnie ciebie. Przepraszam ...
Porozmawialiśmy troche. Okazało się, że nawet czasem jest "na luzie".
G: Może pójdziemy nad jeziorko?
ED: Eee ... jakie jeziorko?
G: Chodź pokaże Ci.
ED: Ok.
Zaprowadziłam go nad jeziorko. Postanowiłam zobaczyć jak wyglądam. Nie jestem pewna czy ten wygląd był wymarzony, ale lepsy niż poprzedni:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
ED: Co tak w siebie patrzysz?
G: Ja? No wiesz dopiero zobaczyłam nowy wygląd.
ED: Ok.
G: Wiem, że możesz nie chcieć, ale ... opowiesz mi coś o sobie?
<El Diablo?>
G: Ach ... czy warto zmieniać wygląd?
Spojrzałam na odbicie jeszcze raz i stwierdziłam, że nic mi nie przeszkodzi. A jednak ... usłyszałam płacz, płacz ... znajomego ogiera? Zanim jednak ruszyłam w stronę denerwującego dźwięku wypiłam zawartość fiolki. No, zmieniłam wygląd. Pytanie ... jestem ładna? Czy brzydka? Czy w ogóle wyglądam jak nowo narodzona czy jak starzec ocierający się o śmierć? Nie wiem. Poszłam w stronę źródła płaczu. Zobaczyłam konia.
G: Witaj, jestem Gwiazda. Mogłabym wiedzieć ... dlaczego płaczesz?
ED: Tęsknie ... tęsknie za chwilami z Isabell ... a ty tu bo?
G: Ja? No bo ...
ED: Śledzisz mnie?
G: Nie! No ja ... jeżeli przestaniesz płakać to zobaczysz.
ED: Co niby takiego?
Otarł kopytem łzy i zaczął się we mnie dziwnie wpatrywać.
G: Jestem, aż tak brzydka? - zaśmiałam się
ED: Nie, nie. Brzydka nie jesteś.
G: Rozumiem. To jaka jestem?
ED: No ... całkiem ... dobra.
On nie zna pojęcia 'piękna, ładna'?
G: El Diablo, El lub Diablo wybacz za moją nachalność. Ja po prostu nie znam tu nikogo prócz Dai no i właśnie ciebie. Przepraszam ...
Porozmawialiśmy troche. Okazało się, że nawet czasem jest "na luzie".
G: Może pójdziemy nad jeziorko?
ED: Eee ... jakie jeziorko?
G: Chodź pokaże Ci.
ED: Ok.
Zaprowadziłam go nad jeziorko. Postanowiłam zobaczyć jak wyglądam. Nie jestem pewna czy ten wygląd był wymarzony, ale lepsy niż poprzedni:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
ED: Co tak w siebie patrzysz?
G: Ja? No wiesz dopiero zobaczyłam nowy wygląd.
ED: Ok.
G: Wiem, że możesz nie chcieć, ale ... opowiesz mi coś o sobie?
<El Diablo?>
~ Gwiazda
~ Devo
~ Crystal
~ Princesa
Chętnie udziele pomocy, rad i odpowiem na pytania dotyczące stada SzLW!
~ Devo
~ Crystal
~ Princesa
Chętnie udziele pomocy, rad i odpowiem na pytania dotyczące stada SzLW!