D: Zdecydowałam. - powiedziałam, kiedy Isa odeszła.
K: Ale co?
D: Zmieniam maść. - wyszczerzyłam zęby w szerokim uśmiechu.
K: Dlaczego? Teraz jesteś też piękna! - zmarszczył czoło.
D: Może i tak, ale chcę być maści brudnokasztanowatej. - pokazałam mu język, a ten przewrócił oczami.
K: Jesteś tego pewna? Już teraz wyglądasz pięknie...
D: ...Ale chcę być jeszcze ładniejsza! - przerwałam mu i pobiegłam w stronę Magicznego Jeziorka. Mój ukochany w krótkim czasie mnie dogonił.
D: Cześć, Ren! - przywitałam się z klaczą.
R: Hej. Kyar, to ty? - spojrzała na karego ogiera.
K: A kto inny? - zaśmiał się.
R: Fajnie trafiłeś z maścią. Ale przejdźmy do rzeczy... O co chodzi? - spojrzała na mnie.
D: Składam to samo zamówienie, co Kyar rano. - wyszczerzyłam zęby. - I czy dałoby radę zrobić ten eliksir, żeby były większe szanse na wybraną maść?
R: Nie, a jaką?
D: Brudny kasztan.
R: Niestety. Ale bądźmy nadziei, że szczęście ci sprzyja, tak jak Kyarowi. - podała mi zielony flakonik.
D: Dzięki! - ucieszyłam się. Wypiłam zawartość butelki i spojrzałam w lustro wody.
R: Mówiłam, że będziesz mieć szczęście! - zaśmiała się.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
<Kyar?>
K: Ale co?
D: Zmieniam maść. - wyszczerzyłam zęby w szerokim uśmiechu.
K: Dlaczego? Teraz jesteś też piękna! - zmarszczył czoło.
D: Może i tak, ale chcę być maści brudnokasztanowatej. - pokazałam mu język, a ten przewrócił oczami.
K: Jesteś tego pewna? Już teraz wyglądasz pięknie...
D: ...Ale chcę być jeszcze ładniejsza! - przerwałam mu i pobiegłam w stronę Magicznego Jeziorka. Mój ukochany w krótkim czasie mnie dogonił.
D: Cześć, Ren! - przywitałam się z klaczą.
R: Hej. Kyar, to ty? - spojrzała na karego ogiera.
K: A kto inny? - zaśmiał się.
R: Fajnie trafiłeś z maścią. Ale przejdźmy do rzeczy... O co chodzi? - spojrzała na mnie.
D: Składam to samo zamówienie, co Kyar rano. - wyszczerzyłam zęby. - I czy dałoby radę zrobić ten eliksir, żeby były większe szanse na wybraną maść?
R: Nie, a jaką?
D: Brudny kasztan.
R: Niestety. Ale bądźmy nadziei, że szczęście ci sprzyja, tak jak Kyarowi. - podała mi zielony flakonik.
D: Dzięki! - ucieszyłam się. Wypiłam zawartość butelki i spojrzałam w lustro wody.
R: Mówiłam, że będziesz mieć szczęście! - zaśmiała się.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
<Kyar?>
Admin widzi wszystko. Kiedy wychodzisz, z kim się spotykasz, kiedy idziesz spać...
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire