D: O matko - nagle zaczęłam się śmiać
K: Coś się stało, kochanie? - spytał
D: Mieliśmy iść do Chanel po eliksir! - śmiałam się - I przez to wszystko zapomnieliśmy o nim!
K: O, no tak - też się zaśmiał
D: Wracamy?
K: Ja pójdę, ty idź pomału do groty. Zaraz do ciebie dojdę, kotku - pocałował mnie i odszedł, zanim zdążyłam się sprzeciwić. Westchnęłam i zaczęłam iść w stronę swojej groty. Niestety nie zastałam tam ani Dari ani Carlosa. Stęskniłam się za nim, jednak to był jego wybór.
Położyłam się w kącie, czekając na mojego ukochanego. Po chwili wbiegł do groty, szczęśliwy jak zawsze. Podszedł do mnie i położył się obok mnie, kładąc przede mną flakonik z eliksirem. Uśmiechnęłam się promiennie i pocałowałam go. Następnie wypiłam eliksir, wzdrygnęłam się i zasnęłam u jego boku, będąc bezpieczna.
K: Coś się stało, kochanie? - spytał
D: Mieliśmy iść do Chanel po eliksir! - śmiałam się - I przez to wszystko zapomnieliśmy o nim!
K: O, no tak - też się zaśmiał
D: Wracamy?
K: Ja pójdę, ty idź pomału do groty. Zaraz do ciebie dojdę, kotku - pocałował mnie i odszedł, zanim zdążyłam się sprzeciwić. Westchnęłam i zaczęłam iść w stronę swojej groty. Niestety nie zastałam tam ani Dari ani Carlosa. Stęskniłam się za nim, jednak to był jego wybór.
Położyłam się w kącie, czekając na mojego ukochanego. Po chwili wbiegł do groty, szczęśliwy jak zawsze. Podszedł do mnie i położył się obok mnie, kładąc przede mną flakonik z eliksirem. Uśmiechnęłam się promiennie i pocałowałam go. Następnie wypiłam eliksir, wzdrygnęłam się i zasnęłam u jego boku, będąc bezpieczna.
Admin widzi wszystko. Kiedy wychodzisz, z kim się spotykasz, kiedy idziesz spać...
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire
~ Daisy
~ El Diablo
~ Sophie
~ El Shafire