Naprawdę?Nadal mnie kochała?Co za ulga!Miałbym ochotę teraz skakać z radości!
Nawet nie odpowiedziałem,tylko pocałowałem ją delikatnie,ale coraz bardziej namiętniej.
K.Dam ci drugą szansę.-wymruczałem jej do ucha.-Choćby milion.
-Co nie mówi że możesz mnie zdradzać.-dodałem po chwili.-Kocham cię,a ty dobrze o tym wiesz.
Oczy klaczy błyszczały z radości a na jej pyszczku zagościł uśmiech.
D.Ja ciebie też kocham.-powiedziała czule.-Wiesz,ale ja ciebie chyba jeszcze bardziej kocham.
K.Nie bo ja.
Zacząłem smyrać ja po szyi i zjeżdżałem coraz to bardziej w doł,po krótkiej grze wstępnej wszedłem na zad klaczy.
~Jakiś czas później~
,Dai?>
Nawet nie odpowiedziałem,tylko pocałowałem ją delikatnie,ale coraz bardziej namiętniej.
K.Dam ci drugą szansę.-wymruczałem jej do ucha.-Choćby milion.
-Co nie mówi że możesz mnie zdradzać.-dodałem po chwili.-Kocham cię,a ty dobrze o tym wiesz.
Oczy klaczy błyszczały z radości a na jej pyszczku zagościł uśmiech.
D.Ja ciebie też kocham.-powiedziała czule.-Wiesz,ale ja ciebie chyba jeszcze bardziej kocham.
K.Nie bo ja.
Zacząłem smyrać ja po szyi i zjeżdżałem coraz to bardziej w doł,po krótkiej grze wstępnej wszedłem na zad klaczy.
~Jakiś czas później~
,Dai?>